Po pierwsze chciałam przeprosić za bardzo długą przerwę.... jekoś nie mogłam pozbierać się na posta . Ale wracam i w odpracowanie tego ten post będzie taki za 2 :D . Teraz (postaram się.. ) posty będą pojawiać się co ok. tydzień.
Po 2 wyżej obiecałam ,że posty będą co tydzień i na czas świąteczny niestety muszę to zmienić , kolejny post pojawi się w czasie ferii ( no nie wiem może wcześniej :D ) czyli w okolicach
11-15 stycznia . Ok przejdźmy do tematu tego posta .
WIGILIA
Chciałabym Wam przybliżyć jak ja obchodzę święta .1. Zwykle w małym gronie rodziny (aktualnie ten "gron" pomniejszył się o jedną osobę :C ) Ja , brat , mama , tata , ciocia , babcia ... [*] . Ale w tym roku ( co mnie bardzo cieszy ) przyjeżdżają kuzyni , co prawda są ode mnie młodsi ale co tam <3
2. Wigilię rozpoczynamy gdy pojawi się pierwsza gwiazdka ( no chyba ,że jest 17 a jej dalej nie widać ) to taka nasza tradycja <3
3. Ja nigdy ( jak pamiętam ) nie jeździłam do rodziny , u mnie jest tak ,że ja mieszkam na 1 pietrze a babcia na parterze i z choroby dziadziusia my chodziliśmy do babci ... i tak już zostało .
4. Jeśli chodzi o posiłek ( mój w szczególności xd ) to ja z natury jestem nie jadkiem i zawsze jem barszczyk czerwony ( oczywiście sam ) kluski z makiem <3 i ,że mój brat to to samo co ja to jeszcze często mama robi kotlety xd i jeszcze rybę . Na naszym stole nie pojawia się 12 potraw bo tego nikt nie zje.
5. Kiedy byłam mała to było to dla mnie najważniejsze , prezenty .
Zwykle ostatnie i może przez to jadałam tylko sam barszczyk ...
6. I teraz cały przebieg . Czekanie na 1 gwiazdkę , zasiąście do stołu , odmówienie modlitwy ( nie czytamy pisma św... ) , przyniesienie potraw , złożenie życzeń opłatkiem, zajadanie się , i prezenty na samym końcu .
Ciekawostki xd
To chyba tylko jedną mam ale jest to wspaniałe wspomnienie
Z moim kuzynem Tomkiem ( 7 l. xD ) zakradaliśmy się ( czołgajac się , tia na pewno nas nie zauważyli ) do pokoju gdzie stała choinka i prezenty . Gdy już byliśmy przy drzwiach to ja łokciem otworzyłam B) Wślizgneliśmy się , oczywiście Tomek zachaczył się o krzesło i cały plan legł w gruzach ( podejrzenia prezentów ) ale ja niczym spidermen schowałam się pod stół i gdy weszła ciocia nie zauważyła mnie .Na szcęście Tomek mnie nie wydał , i takim sposobem zniknęła połowa cukierków .... ale ciii xD
To by było na tyle , podzielcie się w komentarzach jak wy spędzacie święta <3
Instagram - 3lfka
Ask - Elf__ ( dwa razy _ )
Snapchat - Czukierczek
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz